Lorrene Jalina o zamówieniu z Ikea

Oto wywiad, który został przeprowadzony z Lorrene:

O jakie zamówienie chodzi?
W projekcie uczestniczył klient końcowy IKEA Deutschland GmbH oraz potencjalny klient PBS Deutschland GmbH (#11879).
Klient, IKEA, poprosił o prezenty dla pracowników mieszczące się w budżecie 40 euro. Liczba pracowników w Niemczech wynosiła 23 000.
Artykuły były niezadrukowane i musiały być dostarczone przed Bożym Narodzeniem.

Czy kiedykolwiek wcześniej spłynęło już tak duże zamówienie? (Albo jakie było największe z nich?)
Myślę, że było to największe zamówienie w historii. Całkowity obrót wyniósł 535 254,00 euro w jednym zamówieniu.

Jak przebiegł wybór artykułów?
Klient końcowy zawsze oferuje swoim pracownikom prezenty w pięciu różnych kategoriach, a ja dokonałam wyboru dla nich wszystkich. Ostatecznie wybrali oni trzy z artykułów, które im zaoferowałam.

Zaoferowałam im różne artykuły z naszego magazynu i z zewnątrz.

Zestaw nr 1: Koc Giving z polaru i głośnik Fresh’N’Rebel.


Zestaw nr 2: Solarny powerbank, worek jutowy Giving i plecak PBS.


Zestaw nr 3: Bambusowa deska do krojenia z nożem i młynek do przypraw oraz zestaw oleju i octu.

Dlaczego klient wybrał nas?
Zaoferowaliśmy lepsze opcje za te pieniądze i zaoferowaliśmy pełną obsługę kasową!

Co musiał zrobić dział sprzedaży, by umożliwić realizację zamówienia?
Pierwszym krokiem był wybór artykułów. Ponadto by móc zrealizować tak duże zamówienie, konieczna była współpraca działu sprzedaży z działami logistyki, zakupów, IT i finansów.

Kto nam pomógł w pozyskaniu tego zamówienia?
Zanim złożyłam ofertę, omówiłam to zamówienie z Arno, by określić możliwości. Pozwolił mi on na sprawdzenie towarów, a następnie współpracowałam z działem zakupów, by uzyskać towary od dostawców.

Dział finansów pomógł z zapytaniem finansowym i ograniczeniami klientów w spełnieniu warunków płatności.

Dział logistyki skupił się na organizacji pudełek, pakowaniu do nich produktów i znalezieniu najlepszego transportu towarów do Niemiec.

Jak było/jest świętowane pozyskanie tego zamówienia?
To była oczywiście wielka niespodzianka połączona z radością i oczywiście ulgą, że po całym wysiłku, jaki w to włożyliśmy, osiągnęliśmy sukces. Było to również przerażające, ponieważ przy takiej kwocie oznacza to także wielką odpowiedzialność za prawidłową realizację takiego zamówienia.

Czy chciałabyś coś dodać?
Myślę, że dzięki temu zamówieniu otworzyliśmy drzwi do nowych możliwości dla Działu Sprzedaży w zakresie pozyskiwania zamówień, również dla Giving. Zamówienia tego typu nazywamy projektami i możemy się nimi zajmować z większą uwagą, a także uświadamiać o nich inne działy. To bardzo pomaga w procesie.